| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Cleomayhem

Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 138 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 04 Sty 2007, 23:05 Temat postu: Sexualność starożytnych |
|
|
W odpowiedzi na jeden z ostatnich postów, postanowiłam poruszyć tą kwestię. Dochodzę czasem do wniosku, że obyczaje panujące na południu przeszło 2000 lat temu, były najbardziej ludzkimi z zachowań. I nie mówię tu bynajmniej o jakiejś rozwiązłości - tylko właśnie o tym, że powinniśmy brać z nich przykład, jeśli chodzi o tolerancję i sposób traktowania sexualności człowieka.
Gdzieś na przestrzeni wieków zagubiło się to co ważne, a scheda po antyku szybko przybrała niekoniecznie taki wymiar jaki był w zamierzeniu samych zainteresowanych. _________________ ...Homo sum, et nil humanum ame alienum esse puto |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Judym Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 248 Skąd: Zgorzelec Świdnica Wrocław Kalisz
|
Wysłany: 04 Sty 2007, 23:54 Temat postu: |
|
|
starożytność w naszym mniemaniu uchodzi często za bardziej wyuzdaną niż czasy współczesne. Jest w tym troche hipokryzji bo o ile uwazamy, że starożytni mieli obsesję na punkcie kultów fallicznych i orgiastycznych (najpopularniejszy to chyba bogini Kybele) to sami nie zauwazamy naszej obsesji w dopatrywaniu się we wszystkich przedmoitach o charakterystycznym obłym kształcie, fallusów.
Nie ma chyba wątpliwości, sex uczyniło tematem tabu dopiero chrześcijanstwo. _________________ "Kiedy umysł śpi, budzą się potwory...." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Max Administrator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 573 Skąd: Wrocław (Ostrów Wlkp.)
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
chasechemui
Dołączył: 16 Gru 2006 Posty: 32 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 05 Sty 2007, 12:54 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Nie ma chyba wątpliwości, sex uczyniło tematem tabu dopiero chrześcijanstwo. |
No nie za bardzo. Owszem sytuacja się mocno pogrążyła ale nie można mówić, że w starożytności sex wogóle nie był przedmiotem tabu (choć w zupełnie inej skali). Prosty przykład przeanalizujcie rozwój rzeźby greckiej (tu chodzi nie tyle o sex co o sama nagość). W przypadku rzeźb mężczyzn nagość była czymś normalnym jeśli mnie pamięć nie myli już od czasów archaicznych. Natomiast kobietę "rozbierano" bardzo powoli. Więc nie można winic chrześcijaństwa za wszelkie ograniczenia w tej kwestii.
Inną kwestią jest nasilenie restrykcji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Judym Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 248 Skąd: Zgorzelec Świdnica Wrocław Kalisz
|
Wysłany: 05 Sty 2007, 13:06 Temat postu: |
|
|
| chasechemui napisał(a): | W przypadku rzeźb mężczyzn nagość była czymś normalnym jeśli mnie pamięć nie myli już od czasów archaicznych. Natomiast kobietę "rozbierano" bardzo powoli. Więc nie można winic chrześcijaństwa za wszelkie ograniczenia w tej kwestii.
Inną kwestią jest nasilenie restrykcji. |
Masz rację. Można dodać jeszcze że nagość była przecież wręcz wywyższeniem danej osoby. Wiadomo że ukazywanie starożytności jako wyuzdanej, pozbawionej wszelkich zasad epoki, jest nie do przyjęcia. Co do rozbierania kobiet... Wydaje mi się, że w tym przypadku nie jest to tylko i wyłącznie kwestia samego rozbierania. Nawet w szatach wizerunki kobiet wyglądają bardzo atrakcyjnie, zwłaszcza jeżeli są to takie szaty jak z wizerunków w Knossos czego nie można powiedzieć o wizerunkach średniowiecznych.
Jednak chrześcijaństwo doprowadziło moim zdaniem, do jednej acz zasadniczej zmiany w pojęciu sexualności, która dla mnie jest nie wybaczalna. Utożsamiło sex z grzechem. Ciało ludzkie zamiast piękne zaczęło być przedstawiane jako plugawe i nieczyste. Siedlisko grzechu. Efekt jest taki, że w XXI wieku mamy kampanie pt: "Kobieta też ma prawo do orgazmu"  _________________ "Kiedy umysł śpi, budzą się potwory...." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Isril

Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 2 Skąd: Grajewo
|
Wysłany: 29 Sty 2007, 18:42 Temat postu: |
|
|
| Hmm z tego co czytłam, to w starożytności pojawił się juz homoseksualizm..i jeszcze wtedy nie był on potępiany.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nikje

Dołączył: 11 Gru 2006 Posty: 10 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 30 Sty 2007, 15:26 Temat postu: |
|
|
Nawet nie tyle nie był potępiany, co np. w starożytnej Grecji był bardziej cenioną forma miłości cielesnej niż sex z kobietą... Jeśli ktoś byłby zainteresowany tematyką seksualności i historią rozwoju myśli związanej z postrzeganiem płci, polecam wykłady dr Moniki Baer, które prowadzi na naszej wrocławskiej etnologii. Dla zainteresowanych - posiadam część skserowaną, więc mogę użyczyć  _________________ Z zawodu krytyk, z zamiłowania krytykant  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Judym Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 248 Skąd: Zgorzelec Świdnica Wrocław Kalisz
|
Wysłany: 30 Sty 2007, 17:14 Temat postu: |
|
|
| nikje napisał(a): | polecam wykłady dr Moniki Baer, które prowadzi na naszej wrocławskiej etnologii. Dla zainteresowanych - posiadam część skserowaną, więc mogę użyczyć  |
Ja jestem chętny możemy się jakoś umówić na ksero w naszym instytucie. Swoją droga do poszedłbym na taki wykład, czy one się jeszcze odbywają?
| Isril napisał(a): | | Hmm z tego co czytłam, to w starożytności pojawił się juz homoseksualizm..i jeszcze wtedy nie był on potępiany.. |
Wydaje mi się, że to pewne niedopowiedzenie. Nie można powiedzieć że homoseksualizm pojawił się w starożytności. Sądzę że musiał pojawić się wcześniej. Z tego co pamiętam to nawet w jednym z pochówków k. pavlowskiej, zawierającym dwóch mężczyzn, niektórzy dopatrywali się śladów takich hmmm upodobań. _________________ "Kiedy umysł śpi, budzą się potwory...." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nikje

Dołączył: 11 Gru 2006 Posty: 10 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 31 Sty 2007, 19:54 Temat postu: |
|
|
Hmmm...nie jestem pewna, czy nadal się odbywają, bo rzadko ostatnio bywam na etnologii, ale postaram się dowiedzieć...
Skoro interesuje Cię ta tematyka, polecam również książkę "Miłość i seks w kulturach wschodu starożnego" pod redakcją Szarzyńskiej, Łyczkowskiej, Lipińskiego i Popko. _________________ Z zawodu krytyk, z zamiłowania krytykant  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Isril

Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 2 Skąd: Grajewo
|
Wysłany: 01 Lut 2007, 20:41 Temat postu: |
|
|
| Judym napisał(a): |
Wydaje mi się, że to pewne niedopowiedzenie. Nie można powiedzieć że homoseksualizm pojawił się w starożytności. Sądzę że musiał pojawić się wcześniej. Z tego co pamiętam to nawet w jednym z pochówków k. pavlowskiej, zawierającym dwóch mężczyzn, niektórzy dopatrywali się śladów takich hmmm upodobań. |
Hmmm jestem ciekawa, jak więc byli oni pochowani  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strati

Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 96
|
Wysłany: 11 Lut 2007, 12:39 Temat postu: |
|
|
Temat morze i tyleż samo literatury
Co do homoseksualności w basenie Morza Śródziemnego... nie tylko sam fakt miłości męsko-męskiej był wychwalany, ale wyciągano też z niego odpowiednie korzyści. Np. wojownicy w falandze byli ze sobą bardziej "zespoleni" nie tylko psychicznie, ale też chętniej stawali w ciasnym szyku
Najprawdopodobniej takie zachowania pojawiły się już w epoce brązu, o czym świadczy ogromna "przyjaźń" i "braterska miłość" Achillesa i Patroklosa. _________________ www.myspace.com/hmpmag |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Max Administrator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 573 Skąd: Wrocław (Ostrów Wlkp.)
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daryl
Dołączył: 28 Cze 2008 Posty: 2
|
Wysłany: 28 Cze 2008, 13:55 Temat postu: |
|
|
| rozbudowany wątek miłości między dwoma mężczyznami został również ukazany w Uczcie Platona. Jest w nim również poruszana kwestia bliskiej przyjaźni pomiędzy Achillesem a Patroklesem. Całe zjawisko oczywiście rozpatrywane jest na płaszczyźnie uczucia wyższego, na swoistej relacji między mistrzem i uczniem. Młodzieniec był obdarzany swoistym kultem, kobieta była postrzegana raczej jako rodzicielka, malowana grubymi konturami. Aby ukazać miłość jako zjawisko bardziej szlachetne używano właśnie wysublimowanych chłopców....jest to oczywiście tylko jeden z poruszanych wątków miłosnych w Uczcie należący jednak nadal do tych bardziej cielesnych, ziemskich |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strati

Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 96
|
Wysłany: 02 Sie 2008, 16:58 Temat postu: |
|
|
Z mitycznych par jeszcze Zeus i Ganimedes (swoją drogą, to nie tylko homoseksulizm ale też pedofilia).
A co powiecie na zoofilię? Mi na myśl przychodzi Zeus wcielający się w ciało łabędzia którego Leda ratowała przed wężem, albo Pazyfae, dla której Dedal skonstruował specjalną sztuczną krowę do której Pazyfae mogła wejść i kochać się z bykiem. _________________ www.myspace.com/hmpmag |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vapnatak
Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 224
|
Wysłany: 11 Sie 2008, 17:59 Temat postu: |
|
|
Takich wątków i więcej można doszukać się również w Egipcie. Wystarczy tylko zapoznać się z mitem o stwotrzeniu świata.
vapnatak _________________ BARBARUS HIC EGO SUM, QUI NON INTELLEGOR ULLI ET VIVENT STOLIDI VERBA LATINE GETAE! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|