| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Michał Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 314 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12 Gru 2006, 11:23 Temat postu: Technika obrobki i typologia.., B. Ginter, J. K. Kozlowski |
|
|
Ginter Boleslaw, Janusz K. Kozlowski, Technika obrobki i typologia wyrobow kamiennych paleolitu, mezolitu i neolitu, Warszawa 1990, Panstwowe Wydawnictwo Naukowe*, ss. 252.
( *Jest to ostatnie wydanie - trzecie, zmienione i poprawione).
Autorzy podjeli sie opisu ewolucji narzedzi kamiennych od wczesnych, prymitywnych, dolnopaleolitycznych form, az do konca neolitu. Ksiazka ta jest podstawowym zrodlem informacji dla kazdego choc troche zainteresowanego epoka kamienia. Trudno zarzucic tej pozycji jakiekolwiek braki. Znajdziemy w niej zarowno informacje ogolne dotyczace surowcow uzywanych przez ludzi w pradziejach, jak i opis wywarzania narzedzi w kazdej z epok. Dodatkowym uzupelnieniem jest ok. 60 stron rysunkow narzedzi.
Ksiazka stala sie swego rodzaju legenda. Poczatkowo, jako student I roku podchodzilem do niej bardzo sceptycznie. Jednakze po pewnym czasie latwo sie do niej przekonac, nawet jesli jest sie w niewielkim stopniu zainteresowanym epoka kamienia.
Podsumowujac, "Technika obrobki.." pp. Boleslawa Gintera i Janusza K. Kozlowskiego to pozycja konieczna w biblioteczce kazdego archeologa, ukazujaca w sposob przystepny ewolucje narzedzi w epoca kamienia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Max Administrator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 573 Skąd: Wrocław (Ostrów Wlkp.)
|
Wysłany: 23 Gru 2006, 4:51 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem.. Co tu duzo mowic.. Pozycja przez, ktora kazdy musi przejsc.. Kazdy robi to z wielkimi bolami.. Ostatnia czesc ksiazki - ryciny - chyba najchetniej przegladana (mimo ze rysunki nei sa wielce mile dla oka). Tekst.. Hmm.. Choc autorom nie mozna zarzucic braku wiedzy - jest ogromna, to zdecydowanie nie maja umiejetnosci pisania.. Zdania wielokrotnie zlozone na pol strony, zaczynajace sie jedna mysla a konczace inna. Niektorzy twierdza ze na okladce (ktorej nikt niegdy nie widzial ) powinna znajdowac sie nalepka informujaca o niebezpiecznym dla zdrowia wysokim poziomie nudy  _________________ Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cleomayhem

Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 138 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23 Gru 2006, 14:49 Temat postu: |
|
|
Ekhm... Z książkami to jest tak. Niektóre są owszem obowiązkowe - kto przechodzi przez nie z bólem - ten przechodzi. Jeśli mam być szczera to moje pierwsze zetknięcie się z tą pozycją, również było bolesne. W tej chwili będąc na seminarium z kamienia, mam nieco inne podejście. Dla mnie stanowi to pewnego typu elementarz, bez którego trudno byłoby się poruszać w dziedzinie, którą się zajmuję.
Spotkałam się też z taką opinią, że książki archeologiczne są w większości niezjadliwe /i nie mam tu na myśli walorów smakowych papieru/ i że niemożliwe jest przeczytanie takiej od deski do deski. Ja zastosowałam w tym miejscu nieco inną taktykę. Mianowicie lekturę różnych opracowań zaczynam od przeglądania wniosków, a dopiero potem jak coś mnie zainteresuje to sięgam do bazy źródłowej.
Swoją drogą, niektóre pozycje trzeba niestety /lub stety/ przeczytać w całości. Jak dla mnie mistrzem pięknego, polskiego a zarazem naukowego języka jest pani J. Bukowska-Gedigowa. Jej publikacje czyta się z dużą przyjemnością, nie umniejszając przy tym walorów poznawczych tekstu. /sorry za mały off top / _________________ ...Homo sum, et nil humanum ame alienum esse puto |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tizoc
Dołączył: 19 Gru 2006 Posty: 23 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 27 Gru 2006, 17:49 Temat postu: |
|
|
Ksiazka ta jest niestety obowiazkowa. Mowie niestety bo tak wydaje sie przy pierwszym z nia kontakcie. Sam przez pierwsze rozdzialy z trudem przebrnalem. Jednak im dalej w las tym lepiej. Ksiazka jak na swoj temat jest napisana bardzo przystepnym jezykiem i znajac podstawowe zagadnienia epoki kamienia czyta sie ja od deski do deski.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strati

Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 96
|
Wysłany: 13 Sty 2007, 23:46 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | ukazujaca w sposob przystepny ewolucje narzedzi w epoca kamienia. |
Polemizowałabym  _________________ www.myspace.com/hmpmag |
|
| Powrót do góry |
|
 |
woozeq
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 61 Skąd: Wrocław(Głogów)
|
Wysłany: 14 Sty 2007, 0:01 Temat postu: |
|
|
| Strati napisał(a): |
| Cytat: |
ukazujaca w sposob przystepny ewolucje narzedzi w epoca kamienia.
|
Polemizowałabym
|
Ja też
Niestety jest to lektura obowiązkowa dla każdego, ktro chce(albo jak większość-MUSI) mieć styczność z kamieniem). _________________ FIRST, THEY IGNORE YOU...
THEN THEY LAUGH AT YOU...
THEN THEY FIGHT YOU...
THEN YOU WIN... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 314 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 14 Sty 2007, 1:23 Temat postu: |
|
|
Tez uwazalem ze to trudna lektura. Zaraz na poczatku pierwszego roku jak rozmawialem ze znajomymi przez telefon to prosilem o podanie numeru strony i czytalem im losowy akapit. Ubaw byl niesamowity . Pozniej jednak docenilem ta ksiazke. Wszystko jest przedstawione logicznie, tresciwie i klarownie. Do tego rysunki - po prostu rewelacja. Wszystko czego studentowi do szczescia potrzebne zawarte w jednym miejscu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
magda

Dołączył: 29 Lis 2006 Posty: 70
|
Wysłany: 14 Sty 2007, 20:14 Temat postu: |
|
|
Michal jaki zachwyt nie poznaje musze przyznac ze na pierwszym roku nawet nie starałam sie wielce przbrnac przez te ksiazke, uczyłam sie tylko podstawowych narzedzi a reszte sobie odposciłam, ale teraz cos sie zmieniło i przyznaje ze mozna sie do niej przekonac. szczególowo wytlumaczone techniki typy narzedzi -podstawa kamienia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hildark
Dołączył: 12 Sty 2007 Posty: 2 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 20 Maj 2007, 21:00 Temat postu: |
|
|
| Lektura z początku była straszna, męcząca i ogólnie okropna.... Ale z biegiem czasu gdy człowiek "ostukiwał" się ze słownictwem i językiem stawała się coraz bardziej zrozumiała. Przed sesją niektóre fragmenty znało się już na pamięc.... A ostatnimi czasy powróciłem do tej książki, bo zaczełem bawic się w łupanie krzemieni... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nela-ninja
Dołączył: 24 Maj 2009 Posty: 1
|
Wysłany: 24 Maj 2009, 18:24 Temat postu: |
|
|
| mam takie pytanie, czy posiada ktoś tą książkę w postaci e-book'a? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|