| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Max Administrator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 574 Skąd: Wrocław (Ostrów Wlkp.)
|
Wysłany: 06 Sty 2007, 18:36 Temat postu: Bitwa nad Little Bighorn |
|
|
Ostatnio wpadly mi w oko informacje na temat badan archeologicznych na pobojowisku nad Little Bighorn - bitwy z 1876 roku. Pierwsze badania byly prowadzone w roku 1983, po pozarze prerii, krory odslonil teren do golej ziemi. Wtedy odlosnilo sie troche zabytkow. Wczesniej teren byl chroniony jako pomnik historii czy moze bardziej - cmentarz. Nie mieli na jego teren wstepy zarowno archeolodzy, ale i poszukiwacze militarow - co mozna akurat z perspektywy czasu potraktowac za plus. Badan podjal sie Richard Fox z Uniwersytetu Poludniowej Dakoty. Zakonczylo sie to publikacja Archeology, History, and Custer's last battle. Wiem, ze znaleziono sporo pociskow, czesci broni, uprzezy, a takze cial. Na podstawie tych badan obolono mit o bohaterskiej klesce wojsk Custera. Cala bitwa prawdopodobnie przebiegala blizej, niedocenianych wczesniej, opisow indianskich. Tzn. wielki chaos, zolnieze uciekajac strzelali za siebie, czesto sami siebie raniac..
Judym - znasz jakies szczegoly?
klika linkow:
http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_the_Little_Bighorn
http://www.friendslittlebighorn.com/dusttodust.htm _________________ Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Judym Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 248 Skąd: Zgorzelec Świdnica Wrocław Kalisz
|
Wysłany: 06 Sty 2007, 20:23 Temat postu: |
|
|
z tego co pamiętam to podstawowy problem z tą bitwą polegał na praktycznym braku relacji ze strony amerykańskiej. Z żołnierzy biorących udział w bitwie pod komendą Custera przeżył tylko jeden (wydaje mi się, że to był chyba trębacz), którego generał odesłał w trakcie bitwy z rozkazem wzywającym posiłki. Zresztą scena ta została nawet uwieczniona na jednym z obrazów, na którym widać na pierwszym planie ostrzeliwujących się zza padłych koni, na środku stoi Custer a z tyłu w tle widać maleńką postać rejterującego jeźdźca.
Podstawowych danych o bitwie dostarczyły....łuski! Zostały one poddane szczegółowej analizie. Jak wiadomo każda broń wybija ślad na spłonce w nieco inny sposób. Stąd możliwe stało się przypisanie odnalezionych łusek do konkretnych egzemplarzy broni a więc i do konkretnych żołnierzy. W przypadku niewielkiego starcia możliwe staje się prześledzenie drogi praktycznie każdego żołnierza, który strzelał  _________________ "Kiedy umysł śpi, budzą się potwory...." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 314 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 07 Sty 2007, 3:05 Temat postu: |
|
|
| A czy w tamtych czasach faktycznie kazdy zolnierz posiadal bron, ktorej pociski umieszczone byly w LUSKACH? Zastanawia mnie t otroche, wydawalo mi sie ze w tamtych czasach krolowaly czarnoprochowce. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Judym Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 248 Skąd: Zgorzelec Świdnica Wrocław Kalisz
|
Wysłany: 07 Sty 2007, 23:44 Temat postu: |
|
|
Michał, to już 1876 rok! Wszyscy jankesi marnowali tysiące sztuk amunicji wystrzeliwanych do czerwonoskórych, ze swoich pięknych lśniacych amerykańską nowością winchesterów /takie same widzieliśmy w sklepie po 15zł/ a tak na poważnie w tym czasie np. armia pruska była wyposażona w całości w broń iglicową. Nie wiem jak było na kontynencie amerykańskim ale jeżeli chodzi o armię USA to z tego czasu kojaże ich tylko z taką bronią. _________________ "Kiedy umysł śpi, budzą się potwory...." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 314 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08 Sty 2007, 1:29 Temat postu: |
|
|
Faktycznie, winchester byl produkowany od 1866.. Ale zastanawia mnie czy bron powtarzalna zastapila czarnoprochowce na tyle, zeby kazdy zolnierz mial takowy karabin?
Ostatnio zmieniony przez Michał dnia 08 Sty 2007, 2:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Judym Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 248 Skąd: Zgorzelec Świdnica Wrocław Kalisz
|
Wysłany: 08 Sty 2007, 2:04 Temat postu: |
|
|
| Michał napisał(a): | | samopowtarzalna zastapila czarnoprochowce na tyle, zeby kazdy zolnierz mial takowy karabin? |
wybacz, że się czepiam ale to jest bron iglicowa. Bron samopowtarzalna pojawiła się dużo póżniej bo dopiero w czasie II wojny światowej /jeżeli się mylę to poprawcie/. Karabin samopowtarzalny nie wymaga przeładowywania po każdym strzale np amerykanski Garand (główny bohater "Szeregowca Ryana" - wszyscy pamiętają z filmu dzwięk odskkującej "blaszki" ) albo niemieckie Gw41 i Gw43.
Bron iglicowa błyskawicznie wyparła broń czarnoprochową w armii z oczywistych względów. Ostatnia bitwą gdzie na masową skalę użyto broni czarnoprochowej była bitwa nad Bystrzycą (in. pod Sadową) pomiędzy Austyiakami a armią Pruską w 1866 roku. Armia Arustryiackja została zbiczowana przez Prusaków uzbrojonych w broń iglicową. _________________ "Kiedy umysł śpi, budzą się potwory...." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Moderator

Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 314 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08 Sty 2007, 2:15 Temat postu: |
|
|
Pomylka - chodzilo o bron powtarzalna Czy Winchester do niej nie nalezal? Wydawalo mi sie, ze bron powtarzalna to taka, ktora posiada magazynek i przed nastepnym strzalem nalezy dokonac przesuniecia dzwigni. Co do Gwr czy Garanda to nie mowi sie o takim rodzaju broni 'polautomatyczna'?
"Winchester M1866 - amerykański karabin powtarzalny z zamkiem dwutaktowym, przeładowywany przy pomocy dźwigni (lever-action)."
Wikipedia
Co do wynalezienia broni samopowtarzalnej nie jestem pewien.. karabiny maszynowe zaczely sie chyba pojawiac juz pod koniec XIX wieku (zdaje sie ze wynalazca byl jakis Amerykanin), ale trzeba by to sprawdzic. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gizmo_1979
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 13 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: 16 Sty 2007, 23:40 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy nie wprowadzę was w błąd.Oglądaliście morze film ostatni samuraj z Crusem?Tam była scena ostatniej bitwy samurajów z żołnierzami i był tam użyty karabin maszynowy czyli napewno był powtarzalny.Kasta samurajów została zniesiona w okresie edo czyli ok roku 1868. _________________ Vide Culvide. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strati

Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 96
|
Wysłany: 11 Lut 2007, 12:33 Temat postu: |
|
|
O bitwie pod Little BigHorn jest bardzo fajny kawałek Running Wild  _________________ www.myspace.com/hmpmag |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|